Film: "Jezus"
 
  Halloween - Święto zmarłych - Dzień zaduszny. Temat pokrewny : Wróżby Andrzejkowe.
 

Halloween - Święto zmarłych - Dzień zaduszny

Większość ludzi obecnie świętujących Halloween uważa, że to jedynie „dobra zabawa”. Prawda jest jednak taka, że biorąc w niej udział lub pozwalając na to swoim dzieciom, kultywują prastare pogańskie obrzędy łączące w sobie demoniczne praktyki, co nazwane jest w Piśmie Świętym bałwochwalstwem.


1 Tym 4:1-2
"A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku."
Z tego fragmentu wynikają następujące wnioski:

  1. W dniach ostatecznych nastąpi inwazja mocy ciemności,
  2. Będą ludzie zafascynowani nauką diabelską, którzy będą propagować wszelkiego rodzaju demoniczne nauki i praktyki,
  3. Demoniczne nauki przenikać będą niewinnie do Kościoła i wielu zostanie zwiedzionych.

2 Tym 1:7
"Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości."

Natomiast tutaj widzimy że:

  1. Ludzie wierzący nie musza się bać inwazji mocy ciemności,
  2. Ludzie wierzący chodzący w pełni D.Św. mają rozeznanie i trzeźwy umysł by wyłapać sztuczki diabelskie.

Przyjrzyjmy się co jest napisane w wierszu Antoniego Wacyka pod tytułem „Polak Mały”
Kto ty jesteś?
Polak mały,
Polak - znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, słowem, czynem,
Polak - prawym Słowianinem,
A Słowianin - to poganin!
Tako uczą mię rodzice,
Tako wierzę. Tym się szczycę!

Czy rzeczywiście Polak to poganin? Czy my - Polacy musimy kultywować praktyki pogańskie? Czy chrześcijaństwo niczym nie różni się od pogaństwa? Odpowiedzmy na te pytania zaglądając do Pisma Świętego. Biblia mówi:

1 Piotr. 4:2-4
"Aby pozostały czas doczesnego życia poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej. Dość bowiem, że w czasie minionym spełnialiście zachcianki pogańskie oddając się rozpuście, pożądliwości, pijaństwu, biesiadom, pijatykom i bezecnemu bałwochwalstwu. Przy tym dziwią się temu, że wy nie schodzicie się razem z nimi na takie lekkomyślne rozpusty, i oczerniają was."

Gal. 4:9-11
"Teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie?
Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata!
Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami."

3 Moj. 18:3
"Nie czyńcie tak, jak się czyni w ziemi egipskiej, w której mieszkaliście. Nie czyńcie też tak, jak się czyni w ziemi kanaanejskiej, do której was prowadzę. Nie postępujcie według ich obyczajów."

3 Moj. 18:24-26
"Nie kalajcie się tym wszystkim, gdyż tym wszystkim kalały się narody, które Ja przed wami wypędzam.
Także i ziemia została skalana, przeto ukarałem ją za jej winę i wyrzuciła ziemia swoich mieszkańców.
Przestrzegajcie zatem ustaw Moich i praw moich i nie czyńcie żadnej z tych wszystkich obrzydliwości, ani tubylec, ani obcy przybysz, mieszkający pośród was."

3 Moj. 18:30
"Toteż przestrzegajcie nakazu Mojego, by nie czynić nic z obrzydliwych obyczajów, jakie tu były stosowane przed wami, abyście się nimi nie skalali. Jam jest Pan, Bóg wasz!"

Jer. 10:2-5
"Tak mówi Pan: Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów, nie lękajcie się znaków niebieskich, chociaż narody się ich lękają! Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie. Które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało. Są jak straszak na polu ogórkowym, nie mówią, trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą szkodzić, lecz nie mogą też nic dobrego uczynić."

Izaj. 8:19
"A gdy wam będą mówić: Radźcie się wywoływaczy duchów i czarowników, którzy szepcą i mruczą, to powiedzcie: Czy lud nie ma się radzić swojego Boga? Czy ma się radzić umarłych w sprawie żywych?"

Ps. 106:28-29
"Przyłączyli się do Baal-Peora I jedli z ofiar składanych umarłym.
Rozgniewali go postępkami swymi, Dlatego spadła na nich plaga."

3 Moj. 20:6-8
"Kto zaś zwróci się do wywoływaczy duchów i do wróżbitów, by naśladować ich w cudzołóstwie, to zwrócę swoje oblicze przeciwko takiemu i wytracę go spośród jego ludu.
Uświęcajcie się i bądźcie świętymi, gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym,
Będziecie przestrzegać moich ustaw i wypełniać je; Jam Pan, który was uświęcam."

3 Moj. 19:26
"Nie będziecie wróżyć ani czarować."
1 Sam. 15:23
" Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem."

2 Tes. 2:9-12
" A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów,
I wśród wszelkich podstępnych oszustw
wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić.
I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu,
Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości."

2 Piotr. 2:2
" I wielu pójdzie za ich rozwiązłością, a droga prawdy[J.14:6] będzie przez nich pohańbiona."

Obj. 12:12
"Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele."

Mar. 14:38
" Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie; duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe."


HALLOWEEN

Halloween jest to festiwal pochodzący ze Szkocji - obchodzony w wigilię Wszystkich Świętych /ang. All HALLOWS/ czyli 31 października.

W świecie okultyzmu nosi nazwę SAMHAIN.
Elementy tradycji wywodzą się z ceremonii DRUIDÓW[2] /międzyplemienny zakon starożytnych kapłanów celtyckich z siedzibą w Brytanii/. Sprawowali też funkcje sędziów, lekarzy i magów. Po rozwiązaniu organizacji przez Rzym spadli do roli wróżbitów.

Obrządki religijne Druidów odbywały się w dąbrowach leśnych, czcili oni dąb i jemiołę, obserwowali gwiazdy, wierzyli w wędrówkę dusz i uprawiali magię. Żyli w czasach przedchrześcijańskich.

31 października w tradycji pogańskiej ponad 2 tys. lat temu to ostatni dzień roku, który świętowano potrójnie: - żegnano lato, witano zimę i obchodzono święto zmarłych.
Święto Halloween zapoczątkowali CELTOWIE[1], którzy zamieszkiwali dzisiejsze tereny Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i płn. Francji. Celtyccy kapłani nazywani Druidami czcili boga śmierci SAMHAIN. To święto trwało dwa dni aż do 1 listopada.
Zgodnie z wierzeniami Celtów. Samhain, bóg śmierci kontrolował duchy umarłych i mógł pozwolić im odpoczywać w spokoju lub tej nocy z 31.X./ 1.XI uwalniał. 31.X. Samhain zgromadzał wszystkie duchy zmarłych, którzy odeszli w danym roku. Aby spłacić dług za swoje grzechy te dusze były wysyłane w ciała zwierząt. Im więcej grzechów na koncie – tym mniejsze zwierzę. Duchy zmarłych musiały włóczyć się po ziemi. Celtowie wierzyli, że przez dary i ofiary ich grzechy mogły być przebłagane i dusze uwolnione by osiągnąć niebieską nagrodę. Jedynym, który miał prawo sądzić i wydać wyrok w jakiej formie mieli dalej egzystować, czy to w ciele zwierząt, czy w ciele niebieskim w niebie był Samhain.
Celtowie czcili też boga słońca(egipski Ra). Wierzyli, że słońce jest ich najlepszym przyjacielem bo daje wzrost zbożu. Bez słońca ludzie nie mieliby szans na przeżycie.
Kiedy kończyły się żniwa, Celtowie chcieli wzmocnić osłabione słońce i dodać sił do walki z ciemnością i zimnem zimy.
1 listopada, co było Celtyckim Nowym Rokiem, wówczas składano ofiary zwierzęce dla słońca. Najczęściej składano konie, ale też ludzi. Byli to przeważnie mężczyźni, najczęściej kryminaliści, których palono w ofierze zamkniętych w wiklinowej klatce pokrytej słomą.
Rzymianie zakazali tych praktyk, ale do roku 400 wciąż jeszcze składano ofiary z koni.

Celtowie palili ognisko, bo wierzyli, że złe duchy czają się wokół i powodują, że bóg słońca traci moc, a bóg śmierci staje się silniejszy.

Palono ogniska na wzgórzach, by te złe duchy wygonić.
W domach gaszono ogniska, na których gotowano i zapalano nowe, by w ten sposób świętować nowy rok. 31.X./1.XI.
Celtowie uważali go jako dzień między jednym rokiem a drugim i czas bez czasu.
Pozostałości tych wierzeń i praktyk są kultywowane do dziś w Szkocji i Irlandii.
Halloween był czasem gier i zabaw i rytuałów zawierających metody przepowiadania przyszłości dla młodych ludzi i ich małżeństwa. Stosowano przepowiednie typu pary jabłek przerzuconych przez ramię, czy orzechów palonych w ogniu.

TRICK OR TREAT
Druidowie chodzili od zamku do zamku czyniąc dokładnie to samo.
Oni również żądali poczęstunku, jakkolwiek to żądanie dotyczyło wydania im młodej dziewczyny, która miałaby być spalona w ofierze dla szatana..
Druidowie byli znania jako ludzie Dębów i żądali ofiary z krwi. Byli to ludzie kontrolowani przez szatana i posiadali niezwykłą, dziwną i straszną moc.
Jeżeli wydana im młoda dziewczyna zyskała ich upodobanie, zapali świecę uczynioną z ludzkiego tłuszczu i wkładali ją do wyrzeźbionej głowy Jacka O-Lanterna, co miało chronić wszystkich w zamku przed śmiercią ze strony demonów. Jeżeli jakaś rodzina nie mogła spełnić żądań druidów, wtedy był czas trików, czyli sztuczek. Na drzwiach wejściowych do domu wieszali heksagram, który był znakiem, że szatan lub jego demony mogły w najbliższą noc wśród strachu i niepokoju kogoś zabić, co też się czasem zdarzało. Uderzenia i dźwięki muzyki wypełniały ciszę nocną, kiedy druidowie rozpoczynali swoją ceremonię. Napadali na swoje ofiary i brutalnie mordowali składając w ofierze swoim bogom.

SKĄD SIĘ WZIĘŁA TRADYCJA JACKO-LATERNA?
Tradycja mówi, że irlandzki mężczyzna o nazwisku Jack był pijakiem i za bardzo zły by pójść do nieba oraz, ze wyrzucono go z piekła, za sztuczki z diabłem i został skazany na wędrówkę po ziemi.
Szatan wyganiając go dał mu kawałek palącego się węgla z ogniska. Jack włożył go do niedojedzonej połowy swojej ogromnej rzepy. Dzięki światłu z jarzynowej latarni Jack wyruszył na swoją próżną wędrówkę w poszukiwaniu wiecznego miejsca zatracenia.
Szkoci przywieźli tę tradycję do Ameryki gdzie dynia zastąpiła rzepę, w której rzeźbiono głowę Jacka Lanterna.

DLACZEGO SPECJALNE KOSTIUMY W HALLOWEEN?
Celtowie wierzyli, że duchy zmarłych, które zostały uwolnione kręciły się wokoło tej nocy. Jeżeli ktoś ubrał czarny kostium miał zmylić zmarłego ducha, który myślał, że to jeden z duchów i pozostawiał takiego człowieka w spokoju.

KOŚCIÓŁ KATOLICKI

Święto Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła Grzegorz IV w 834r. jako pamięć o zmarłych.
Wszystkich Świętych /Kościół Katolicki, Episkopalny i Luterański/ - to cześć dla wszystkich świętych w niebie /tych znanych i tych nieznanych/.
Halloween znaczy dzień przed Wszystkimi Świętymi, czyli 31 października.
Ten dzień określa się też jako Hallowmass (wzięte ze staroangielskiego Hallow, co oznacza uświęcać).
W Kościele Katolickim jest to jeden z najważniejszych obrzędów w roku. W tym dniu wszyscy katolicy są zobligowani do uczestniczenia w mszy.

W średniowieczu, erze czarów, ludzie kultywowali praktyki Halloween.
Nazwano go NOCĄ CZARÓW.
Kościół Katolicki ustanowił 31.X.i 1.XI jako dni świąteczne ponieważ ciągle były kultywowane tradycje pogańskie. Ale ludzie pielęgnowali wciąż pogańskie praktyki wieczorem All Hallows.

Tradycja Wszystkich świętych albo Święto zmarłych ma swój początek w starym celtyckim święcie "Samhain". Samhain (śmierć ciała) oznaczał dla naszych przodków początek nowego roku. Jeśli dziwi, że początek roku zaczynał się 1 listopada, należy sobie uświadomić, że Celtowie byli rolnikami i dla nich żniwa zaczynały się sianiem ozimin, czyli obdarowaniem zaczątkiem życia gleby śpiących jeszcze pól.

Dynie na razie się u nas nie przyjęły, natomiast od czasów niepamiętnych zapala się światła na grobach, aby wskazać duszom drogę "na tamtą stronę".

Katolicy mają dwa święta zmarłych: 1 listopada Wszystkich Świętych (dla zbawionych) i 2 listopada Dzień Zaduszny (dla wszystkich innych).
Drugi listopada jest to dzień poświęcony zmarłym, których w tym dniu szczególnie się wspomina. Są to dni, które skłaniają ludzi żyjących do duchowego kontaktu z innymi, czy to z żyjącymi czy ze zmarłymi. Nie kwiat, czy wieniec, które są ważne, ale usposobienie duchowe pomagają nam dobrze przeżyć te dni. Czynności zewnętrzne mają jedynie charakter pomocniczy. Można być bowiem, w tych dniach, bardzo blisko zmarłej osoby, której doczesne szczątki spoczywają gdzieś daleko, wiele kilometrów od nas i wiele lat temu to nastąpiło.
W The Encyklopedia Britanica z roku 1910 powiedziano: "Zaduszki (...) ustanowiono w Kościele rzymskokatolickim ku pamięci zmarłych w wierze. To święto opiera się na nauce, że dusze wiernych, którzy przed śmiercią nie zostali oczyszczeni z grzechów powszednich lub nie odpokutowali za dawne wykroczenia, nie mogą oglądać Boga, ale można im pomóc przez modlitwę i ofiarowanie mszy. (...)"

Niektóre popularne wierzenia związane z Dniem Zadusznym wywodzą się z pogaństwa i sięgają zamierzchłej przeszłości. Dlatego w wielu krajach katolickich mieszkańcy wsi wierzą, że w noc poprzedzającą Zaduszki zmarli wracają do swych dawnych domów i spożywają potrawy przygotowane przez żywych" (t. I, s. 790).
W The Encyklopedia Americana czytamy: "Ślady zwyczajów związanych z dniem Wszystkich Świętych można znaleźć w ceremoniach Druidów z czasów przedchrześcijańskich. Celtowie obchodzili święta ku czci dwóch głównych bóstw: boga słońca i boga zmarłych (zwano go Samhain), którego święto przypadało na dzień 1 listopada, początek celtyckiego nowego roku. Święto zmarłych stopniowo włączono do rytuałów katolickich" (1997, t. 13, s. 725).

Na to pochodzenie wskazano też w książce The Worship of the Dead (Kult zmarłych):
"Do mitologii wszystkich starożytnych ludów wplecione są wydarzenia związane z potopem (...). Znaczenie tego argumentu podkreśla fakt, że ku pamięci tego wydarzenia obchodzą wielkie święto zmarłych nie tylko ludy mniej lub więcej ze sobą powiązane, lecz także te, które dzieli ocean i całe stulecia.
Ponadto wszyscy obchodzą to święto dokładnie lub mniej więcej w tym samym dniu, w którym według sprawozdania Mojżeszowego rozpoczął się potop, tzn. siedemnastego dnia drugiego miesiąca - miesiąca odpowiadającego w przybliżeniu naszemu listopadowi"
(p3k J. Garnier, Londyn 1904, s. 4).

Tak więc w rzeczywistości początek temu świętu dało składanie hołdu ludziom, którzy za dni Noego zginęli w kataklizmie potopu.
Dzień 2 listopada _ wspomnienie wszystkich zmarłych, w którym Kościół Katolicki przypomina tajemnicę czyśćca i konieczność niesienia modlitewnej pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują.

Święto zapoczątkował w r. 988 piąty opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny, we Francji, a wkrótce przejęły je wszystkie klasztory benedyktyńskie, natomiast od XIII w. stało się ono zwyczajem powszechnym w Rzymskim Kościele.

HALLOWEEN MA WIELE TRADYCJI NA ŚWIECIE

Trick or treat w Europie miało swój początek w Irlandii, kiedy to farmerzy chodzili od domu do domu i zbierali żywność na święto Halloween. Obiecywali dobrobyt dla dających i biedę dla skąpców.

W Anglii biedni w Halloween chodzili od domu do domu prosząc o żywność. Kiedy ludzie dali im trochę słodyczy, żebracy obiecali modlić się za tych w rodzinie, którzy umarli. Później to samo robili dorośli i dzieci.

Obecnie w Australii dzień 31 października przyjął formę tradycyjnego chodzenia dzieci od domu do domu z zawołaniem : TRICK OR TREAT /sztuczka, figiel lub poczęstunek/, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że ten rytuał był praktykowany przez druidów i ich następców w średniowieczu. Większość społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy ze szkodliwości i wkraczaniu niebezpiecznych praktyk w ich życie.

Na Słowacji w zaduszkową noc zostawiano na stole chleb lub inne potrawy. Ludzie chcieli w ten sposób uczcić zmarłych, którzy mieli w tym czasie przychodzić do domu. Nasi przodkowie dekorowali grób matami i zapalali świeczki. Kto nie mógł iść na cmentarz, zapalał w domu dla każdego zmarłego z rodziny po jednej świeczce.

Brytyjczycy wrzucają do ogniska kamienie, warzywa, orzechy by odgonić złe duchy. Ludzie robili też zagłębiebienia w rzepie i dyni i wstawiali świece by odgonić złe duchy z domu.

W Ameryce obchodzi się Halloween od drugiej połowy XIX w.
Halloween stał się jednym z najbardziej ważnych i hucznie obchodzonym świętem we współczesnym amerykańskim kalendarzu, mimo iż nie jest oficjalnie ustawowym świętem. Nie ma ustawowo wolnego dnia, władze federalne nie proklamowały go jako święta państwowego, a jednak dzień ten jest bardzo świętowany.

W Niemczech rolnicy łamali pierwszą wiązkę siana, którą przynieśli do stodoły ze słowami:
TO JEST POKARM DLA ZMARŁYCH.

ŚWIĘTO ZMARŁYCH W POLSCE

Do początku XX w. w Polsce (na terenach wiejskich) istniał zwyczaj przygotowywania w dniu 31 października różnych potraw. Pieczono chleby, gotowano bób i kaszę, a na wschodzie kutię z miodem i wraz z wódką pozostawiano je na noc dla dusz zmarłych (prawosławni na grobach, katolicy na domowych stołach). Wieczorem zostawiano uchylone drzwi wejściowe, aby dusze zmarłych mogły w swoje święto odwiedzić dawne mieszkania. Był to znak gościnności, pamięci i życzliwości, w zwyczaju było również nawoływanie zmarłych po imieniu. Wierzono, że dusze doświadczają głodu i pragnienia, potrzebują wypoczynku i bliskości krewnych. Obowiązkiem żywych było zaspokojenie tych pragnień, gdyż obrażone czy rozgniewane mogły straszyć, wyrządzić szkody, sprowadzić nieszczęście czy przedwczesną śmierć. Po zapadnięciu zmroku, przez dwa kolejne dni: 1 i 2 listopada, zabronione było klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie, aby nie rozgnieść, nie skaleczyć i nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. W całej Polsce ugaszczano obficie żebraków i przykościelnych dziadów, ponieważ wierzono, że ich postać mogła przybrać zmarła przed laty osoba. W zamian za jadło zobowiązani byli do modlitwy za dusze zmarłych.

Tradycja palenia zniczy

W noc zaduszną, aż do świtu, na cmentarzach, rozstajach i w obejściach, rozniecano ogniska, których zadaniem było wskazywanie drogi błąkającym się duszom. Popularne było również palenie ognisk na mogiłach samobójców i ludzi zmarłych tragicznie, którzy zwykle byli grzebani za murem cmentarnym. Chrust na te ogniska składano w ciągu całego roku (ten, kto przechodził obok, kładł obok grobu gałązkę i w ten sposób tworzył się stos do spalenia w noc zaduszną). Wierzono, że ogień palony na grobach samobójców ma moc oczyszczającą umarłych, daje również ochronę żywym przed złymi mocami, które mogły być obecne w takich miejscach.

Nauka Kościoła katolickiego nałożyła się na te wierzenia, nakazywano modlić się za zmarłych, bo modły i ofiary składane kapłanom w ich intencji miały skracać cierpienie dusz przebywających w czyśćcu i zapewniać im wieczny spokój. Zgodnie z tym nauczaniem, zmarli po odbyciu oczyszczającej pokuty mogli orędować za żywymi w ich ziemskim życiu i w godzinie śmierci.

Święto Zmarłych w Meksyku

Meksykańskie obrzędy ku czci zmarłych trwają dłużej niż w Polsce i mają zupełnie inny charakter. Tradycyjnie ceremonie odbywają się w trzech miejscach - w domu, w kościele (Meksykanie są katolikami) i na cmentarzu.
27 i 28 października w domach rozpoczyna się wielkie sprzątanie - w najbliższych dniach przybędą bowiem na ziemię dusze zmarłych. Należy je przywitać nie tylko z szacunkiem, ale i radością. Dusze najpierw odwiedzają domy bliskich; do ich wizyty trzeba specjalnie się przygotować.

W pokoju lub na patio 31 października wznosi się tzw. ofiarę, przeznaczoną dla dusz zmarłych krewnych. Zazwyczaj jest to odpowiednio zaadaptowany ołtarzyk domowy, zwany ołtarzem ofiarnym lub ofiarą". Na ścianie pokoju zawieszane są obrazki świętych, a pod nimi ustawiany stół przykryty obrusem, na którym umieszcza się wiele różnych przedmiotów - lichtarze ze świecami, kadzielnice z copal (kadzidło z żywicy sosny ocote), figurki świętych i aniołków, wazony i słoiki z kwiatami oraz inne ozdoby.

Po udekorowaniu ołtarzyka domownicy ustawiają na stole naczynia z potrawami, a na kwietnym łuku zawieszają owoce i słodycze - pokarm dla dusz, które po przebyciu długiej drogi z zaświatów będą bardzo głodne. Są niewidzialne i żywią się tym, czego nie widać - woniami i fluidami czekających na nie potraw.

Zgodnie z wierzeniami, na ziemię najpierw przybywają dusze zmarłych dzieci, zwane aniołkami". Oznajmia to bicie kościelnych dzwonów 31 października o godzinie 20. Ofiara" dla nich musi być przygotowana wcześniej. Na stole Meksykanie stawiają więc to, co lubią dzieci, a więc słodkie napoje, jak czekolada czy przypominające nasz budyń atole, mleko, ugotowane kolby kukurydzy i wiele innych potraw.
Aniołki" odchodzą z domów następnego dnia, zwykle w południe, co również oznajmiają kościelne dzwony. Zbliża się czas przybycia dusz dorosłych, należy więc zmienić ofiarę". Teraz ustawia się na stole to, co oni lubili. Pozostają owoce, chleb umarłych", czaszki z cukru i inne słodycze oraz napoje gazowane, bo w nich także gustują dorośli. Dostawia się natomiast popularnego w całym Meksyku indyka lub kurczaka w pikantnym sosie czekoladowym mole, a także tortillas i tamales, wypełnione ostro przyprawionymi farszami, czy specjalnie przygotowaną wieprzowinę.
Nie może również zabraknąć papierosów i napojów alkoholowych, także tych tradycyjnych, sporządzanych z soku agawy - niskoprocentowego, podobnego do piwa pulque, oraz wódek (tequila i mezcal).

Na koniec zapala się kadzidło i każdemu ze zmarłych jedną dużą świecę. Gdy rodzina pragnie w szczególny sposób uczcić pamięć jakiejś osoby, wtedy - podobnie jak w wypadku dzieci - stawia jej fotografię, a w pobliżu ołtarzyka zawiesza rzeczy należące do zmarłego, głównie odzież; najczęściej przez niego używaną, czasami nową. Tak przygotowany ołtarz czeka na przybycie dusz; wszystko pozostanie na swoim miejscu do 3 listopada, kiedy nastąpi kolejny etap ceremonii - wymiana ofiar".

Najbardziej widowiskowa część świąt odbywa się 2 listopada na cmentarzu, zwykle po północy lub po godzinie 2, ale w wielu rejonach Meksyku ludzie przychodzą tam dopiero o świcie. Na cmentarzach tłoczno jest przez cały dzień. Wszyscy czyszczą groby i ozdabiają je kwiatami. Z płatków i koszyczków kwiatowych układają kolorowe obrazy - przeważa symbolika katolicka, głównym motywem jest krzyż, nie brak też serc i aniołków.
Pobyt na cmentarzu to nie tylko wspominanie tych, co odeszli, oraz spotkanie z krewnymi i znajomymi. Meksykanie wierzą, że to także okazja do ponownego, bliskiego kontaktu ze zmarłymi. Rozmawiają z nimi, czasami również śpiewają ich ulubione piosenki. Wieczorem wszyscy ponownie przybywają na cmentarz i zapalają świece.

Zbliża się czas odejścia dusz zmarłych - blask migoczących świec i zniczy oświetla im drogę powrotną. W nocy cmentarz powoli pustoszeje.
Następnego dnia od rana zaczynają się przygotowania do wymiany ofiar. Z ołtarzyka zbiera się jedzenie oraz napoje - część przeznaczana jest dla członków najbliższej rodziny, reszta zostanie podarowana dalszym krewnym i powinowatym. Ci w zamian również przekazują jedzenie, aby - jak mówią - krewni mogli spróbować tego, co zostawili umarli. Niekiedy wymieniane dary cała bliższa i dalsza rodzina spożywa wspólnie. Ta ceremonia jest bardzo ważna dla społeczności lokalnych - oddawanie czci zmarłym utrwala więź z przeszłością, a wymiana ofiar" pozwala na zachowanie poczucia wspólnoty w obrębie grupy.

HALLOWEEN – ŚWIĘTO ZŁA I SZATANA

Duch Samhain kiedyś rozumiany jako duch pustkowia i duch mocy dzisiaj określany jest jako coś gorszego: duch zły. Kościół określa bogów, boginie i inne duchowe byty tradycyjnych religii i wierzeń jako diabelskie zwiedzenie. Duchowe siły, które ludzie doświadczali, to realne manifestacje diabła, króla kłamstwa, który oszukiwał ludzi i prowadził do czczenia bożków.

Tak więc możemy powiedzieć, że Halloween i jego tradycja ze wszystkimi praktykami z włączaniem w to duchów, ludzkich szkieletów - symboli śmierci, karykatur diabła i różnych złych bytów to nic innego jak odprawianie czarów.

Pan Zaleski, który jest kapłanem Kościoła pod nazwą "Church of the Iron Oak" mówi, że Halloween jest ciągle najważniejszym wydarzeniem w ich kalendarzu. Zamiast praktyk, które czynili druidowie tam czci się szatana.
Anton LaVey, autor książki pt. "The Satanic Bible" (Biblia szatana) powiada, że Halloween jest najważniejszym dniem w roku dla Kościoła szatana.
Zaleski powołując się na owo wydawnictwo powiada: " Anton LaVey wzywa demoniczne duchy, by zaoferowały coś ludziom, my natomiast wierzymy, że rodzaj ludzki jest tu po to, by zaoferować coś bogom".

CHRZEŚCIJANIE

Doreen Irving praktykowała okultyzm. Po nawróceniu napisała książkę "Set free to serve Christ" (Uwolniony, by służyć Chrystusowi). Z jej punktu widzenia tragicznym faktem jest, że wielu ludzi praktykuje zdawałoby się całkiem niewinne rzeczy i nie zdają sobie sprawy, że ocierają się o granice okultyzmu. Jednym z przykładów jest Halloween, czy Święto zmarłych.

W swojej książce pisze: "Prawdziwi czarodzieje cieszą się, gdy chrześcijanie biorą udział w demonicznych tradycjach. Bardzo często demony mają przez to dostęp do wielu ludzi. Czy myślicie, że TRICK or TREAT - to przeszłość bez żadnego znaczenia dzisiaj? W USA okultyzm zabija nieustannie w czasie Halloween. W Australii media podają o powtarzających się corocznie ofiarach składanych z ludzi w Melbourne and Brisbane."

BIBLIA

  1. W Starym Testamencie czytamy, ze kontakty ze zwłokami były powodem zanieczyszczenia:

4 Moj. 5:2-3
"Rozkaż synom izraelskim, aby usunęli z obozu wszystkich trędowatych, wszystkich cierpiących na wyciek i wszystkich, którzy się zanieczyścili przez zetknięcie ze zmarłym. Usuniecie zarówno mężczyznę, jak kobietę poza obóz, usuniecie ich, aby nie zanieczyszczali swojego obozu, gdzie Ja mieszkam pośród nich.
"
4 Moj. 6:6-7
"Przez cały czas, na jaki poświęcił się Panu, nie będzie przystępował do zmarłego. Nie będzie się zanieczyszczał nawet przy swoim zmarłym ojcu, matce, bracie i siostrze swojej, gdyż na jego głowie jest znak poświęcenia się swojemu Bogu.
"

  1. Biblia zakazuje oddawania czci zmarłym przez trwałe ślady na własnym ciele:

3 Moj. 19:28
"Nie będziecie na znak żałoby po zmarłym czynić nacięć na ciele swoim ani nakłuwać napisów na skórze swojej; Jam jest Pan.
"

  1. Pan Bóg zabrania jakichkolwiek praktyk wywoływania duchów, wszelkich prób nawiązywania kontaktu z nimi:

5Moj. 18:10-14
"Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej. Ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych.. Gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą. Bądź bez skazy przed Panem, Bogiem twoim. Gdyż te narody, które ty wypędzasz, słuchają wieszczbiarzy i wróżbitów, a na to Pan tobie nie pozwolił.
"

  1. Dusze zmarłych są oddzielone od żywych i tylko Bóg ma prawo ingerować w ich świat:

Izaj. 26:14
"Umarli nie ożyją, duchy zmarłych nie wstaną z martwych, dlatego że nawiedziłeś ich i zniszczyłeś, i zatarłeś wszelką pamięć o nich.
"
Łuk. 7:14-15
"I podszedłszy, dotknął się noszy, a ci, którzy je nieśli, stanęli. I rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię: Wstań. I podniósł się zmarły, i zaczął mówić. I oddał go jego matce.
"
Łuk. 16:26
"I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić."

  1. Zmarli należą do Boga i na wyraźny rozkaz Boży zostaną w swoim czasie wzbudzeni, by powstać na sąd i wieczne potępienie, czy do życia wiecznego:

Izaj. 26:19
"Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną, obudzą się i będą radośnie śpiewać ci, którzy leżą w prochu, gdyż twoja rosa jest rosą światłości a ziemia wyda zmarłych.
"
Obj. 20:12-15
"I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego."

ZACHĘTA DLA KOŚCIOŁA
1 Piotr. 3:16
"Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali.
"

Dodatek Biuletyn Słowo Wiary  - Listopad 2005 - numer 25

Opracował Jacek Heidenreich (wg  tekstu Ryszarda Wołkiewicza).

[1]Celtowie

Na arenie historii pojawili się w IV w. p.n.e., początkowo zasiedlając południową część Europy Środkowej (dzisiejsze: Czechy, zachodnie Węgry, wschodnią Austrię i Bawarię), skąd rozprzestrzenili się na zachód – do wybrzeża Atlantyku i w głąb Hiszpanii, w kierunku północnym – na Wyspy Brytyjskie, na południe – do Italii i na wschód – wzdłuż Dunaju, aż do Galacji w Azji Mniejszej (III–II w. p.n.e.). Społeczeństwo Celtów składało się z trzech głównych warstw społecznych: rolników, wojowników i kapłanów, których określano mianem druidów.

Religia celtycka była religią przyrody, co w praktyce oznaczało kult natury, np. rzek, studni czy świętych drzew (dąb, jemioła). Poszczególne plemiona posiadały lokalne bóstwa, jednak istniały również ponadplemienne kulty, m.in. słońca i Samhaina – boga zmarłych, którego święto obchodzono w nocy z 31 października na 1 listopada. To właśnie ono stanowi źródło tego, co dzisiaj znane jest pod nazwą Halloween.

[2]Druidzi

Byli kastą okultystycznych kapłanów celtyckich, zrzeszonych w międzyplemienny zakon z siedzibą w Brytanii. Oprócz funkcji duchownych (wierzyli np. w wędrówkę dusz) sprawowali funkcje sędziów i lekarzy, zajmowali się również obserwacją gwiazd oraz uprawianiem magii.

Rokrocznie w dniu 31 października druidzi wyruszali w odwiedziny do okolicznych domostw, domagając się poczęstunku (według niektórych źródeł żądanie dotyczyło wydania im młodej dziewczyny, która miałaby być spalona w ofierze dla Samhaina). Jeżeli ofiara zadowoliła kapłanów, zapalali przed domem świecę uczynioną z ludzkiego tłuszczu i wkładali ją do wyrzeźbionej w rzepie „głowy Jacka O-Lanterna”, co miało chronić domowników przed atakami demonów. Jeśli rodzina nie mogła spełnić żądań druidów, wówczas odprawiali nad domem okultystyczne sztuczki, co przetrwało do dziś jako halloweenowe TRICK OR TREAT (sztuczka albo poczęstunek), wypowiadane przez dzieci w celu zdobycia łakoci. Niezadowoleni z ofiary kapłani mogli na drzwiach wejściowych domu zawiesić heksagram, stanowiący zaproszenie dla Samhaina i jego demonów do złożenia nocnej wizyty mieszkańcom domostwa.


Propagowanie Halloween

Portal opublikował w sieci specjalny dodatek The Sims 2 Halloween Pack.

Ostrzegamy, że uczyni on życie waszych Simów naprawdę mrocznym. Wśród nowych elementów znajdują się m.in. szkielety, nietoperze, wampirze kły, czaszki, świece, dynie i wiele innych.”  http://www.idg.pl/news/101675.html

29 października w Charlotte w stanie North Carolina. 15-letni William Anthony Odom wraz z przyjaciółmi urządzał halloweenowe przyjęcie; w piwnicy u swojej ciotki urządził "nawiedzony dom". Znaleziono jego ciało pośród sztucznych pajęczyn i plastikowych nietoperzy, zwisające z szubienicy. W tym przypadku pętla nie miała prawa się zacisnąć.”

Jak najlepiej spędzić Halloweenowy (czytaj Halołinowy) wieczór? Proponuję Wam wieczór duchów, strachów i śmiechu!
Najlepiej, gdy wraz ze znajomymi zorganizujesz wspólną zabawę w domu któregoś z Was. Oczywiście nie zapomnijcie porozmawiać na ten temat najpierw ze swoimi rodzicami! Kto wie, może i oni chętnie przyłączą się do zabawy!
Przyszykujcie sobie stroje związane z Halloween. Możecie przebrać się za: wampira, wilkołaka, czarownicę, czarodzieja, nietoperza lub jakąkolwiek inną postać. Ważne tylko, aby było śmiesznie i troszeczkę strasznie.
Przygotujcie salę: poustawiajcie lampiony (może namówicie rodziców do pomocy przy wykonywaniu lampionów z dyni?), pozawieszajcie powycinane z papieru nietoperze, na szybę naklejcie narysowany księżyc, udekorujcie stoły, półki i szafki dyniami i główkami czosnku. I zróbcie niezapomnianą prywatkę. Śmiechu może być mnóstwo, szczególnie gdy w tańcu zauważycie mamę przebraną za wilkołaka z tatą przebranym za czarownicę! :-)
Jeżeli rodzice wyrażą zgodę, i tylko pod ich opieką, możecie odwiedzić zaprzyjaźnionych sąsiadów domagając się słodyczy! Pamiętajcie jednak, aby wieczorem wychodzić z domu tylko w towarzystwie dorosłych opiekunów.
Już wyobrażam sobie miny Waszych cioć, wujków czy znajomych, otwierających Wam drzwi i widzących strachy i duchy stojące przed nimi. Ha ha ha! Miłej zabawy!!! Muszę le-cie-ee-ee-ććć. U-hu-hu!!! „


Oferty imprez heeloween z klubów:

Przywitamy wszystkich eliksirem młodości a na dokładkę zaserwujemy :
- Ciasteczko albo psikus z kuchni samego lucyfera
- Anielskie Diablice i upadłe Diabły
- Czary i mary
- Tańce woodoo
- Horrory na telebimach ( w oryginalnych najstraszliwszych wersjach )
- Dla przebranych 50% rabatu a Nie przebranych rozbierzemy . ?????
Imprezę poprowadzi naczelny egzorcysta DJ ADALBERT oraz jego goście .”

Klub żywych trupów...
Ze straszliwą przyjemnością zaserwujemy wam:
- potworny wystrój i klimat nie z tej ziemi...
- muzykę zastraszają: Strachy na Lachy
- wampirzyce na barach z piekła rodem
- Odważnych zapraszamy do naszej przeokropnej wizażystki, która za
drobna opłatą przed imprezą przerobi Was na straszne cudo...
Dodatkowo dla pierwszych 50-ciu osób - krem z dyni gratis!”

Zlot najstraszniejszych istot jakie stąpają po Ziemi tylko u nas w akompaniamencie marszu żałobnego...
Przyjdź i napij się w super promocji Wampirzej Krwawej Merry oraz Upiornego Drinka dzięki którym powrócisz do życia na całą noc po ciężkim tygodniu.
Dla osób które będą mieć najlepsze przebrania przewidziane super nagrody!”

Halloween w „…", diabelska impreza nakręcana przez szatańskich DJ'ów w potwornej scenerii...
Duchy, diabły, czarownice i straszydła - wstęp WOLNY!”

Restauracja „…” zaprasza na Halloween!!!
Czekają na Państwa:
1. Mroczna atmosfera
2. Przerażająca muzyka
3. Horrory w tle
4. Promocje na alkohol
5. Koszmarna muzyka „

„ .. zaprasza na upiorną imprezę Halloween.
Będą wampiry, duchy, kostuchy, gnijące panny młode czekające na swoich wybranków ...
Dynie, słodkości, chrabąszcze ... pająki ... Patrzcie pod nogi i za siebie...gdzie będzie czyhał Pan Barlow… Uważajcie na Pana Chaneya ... Krwawe drinki ... W menu: małpi mózg, morowe dziewice, bagienko i wiele innych ... atrakcji ...
Kontrolę na całością sprawować będzie żądna krwi, diabelnie artystyczna dyrekcja.”

Wypowiedź jednego z muzyków zespołu Calm The Fire (metalcore): „Muzyka miała być tłem do tego czym chcemy Was obrzygać.”


Halloween, to nie tylko zabawa, to oddawanie czci szatanowi, kontaktowanie się z nim. Nie pozostanie to bez echa, szatan upomni się o swoje. Szatan chce tylko zwieść człowieka, by ten mu oddawał cześć w miejsce Boga. Nic w zamian mu nie da, bo człowiek szatana nie obchodzi, chce go tylko wykorzystać.

Większość ludzi obecnie świętujących Halloween uważa, że to jedynie „dobra zabawa”. Prawda jest jednak taka, że biorąc w niej udział lub pozwalając na to swoim dzieciom, kultywują prastare pogańskie obrzędy łączące w sobie demoniczne praktyki, co nazwane jest w Piśmie Świętym bałwochwalstwem.

Zanim wybierzesz się sam, puścisz swoje dzieci, lub zorganizujesz taką "zabawę", zastanów się czemu ma to służyć.


Wróżby(np. Andrzejkowe), wróżbiarstwo, wróżki.

   

    ww.jezusdlaciebie.ovh.org kontakt: e-mail GG:5332687 Tlen: bruc